Текст песни Jacek Kaczmarski - Stalker

Просмотров: 23 0 чел. считают текст песни верным 0 чел. считают текст песни неверным

На этой странице находится текст песни Jacek Kaczmarski - Stalker, а также перевод песни и видео или клип.

Kogóż to z nas tonący nie wiózł wrak,
Któż z nas zaprzeczyć może - że ułomny?
Kogóż nie łudził oślepiony ptak?
Kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny?

A przecież wciąż przyciąga strefa ogrodzona
I ogrodzona - nie bez celu - chcemy wierzyć;
To nie my w Zonie - to nam odebrana Zona
Nam ją niepewnym, ale własnym krokiem mierzyć
Póki nadziei gorycz wreszcie nie pokona.

Dlatego - mimo druty, wieże i strażnice
Tam chcemy dotrzeć, gdzie nam dotrzeć zabroniono;
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice
Byleby jeszcze raz gorączką tąsknot płonąć
Nim podmuch jakiś strzepnie chwiejne potylice

Droga okrężna może być - i oszukańcza,
Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy,
Lecz lepsze to, niż śmierć na wapniejących szańcach
U progu granic niewidzialnych i aproszy,
Gdzie ziewa żołnierz - tak podobny do skazańca.

Po zatopionych dawno droga to - dolinach;
Pod płytką wodą - nieczytelne czasu grypsy:
Szlak po ikonach, rękopisach, karabinach,
Nad którym wiosło kreśli plusk Apokalipsy;
Nie po nas płacz - i nie po przodkach - płacz po synach.

Więc prawda, którą znaleźć mam - to pusty pokój
Gdzie nagle dzwonią wyłączone telefony?
Serdeczna krew snująca w martwym się potoku,
Bezsilny gniew na obojętność Nieboskłonu
I magia słów, co chronić ma od złych uroków?

Więc prawda, którą znaleźć mam - to stół z kamienia,
Z którego przedmiot modłów spadł - nietknięty dłonią?
W stukocie kół transportu - Aria Beethovena?
Bezdenna toń - a nad bezdenną tonią
Twarz własna - co przegląda się w przestrzeniach?

Z tonących - komu los nie zesłał tratw?
Z ułomnych - zdrowia nie przywrócił - komu?
Gdy oślepiony ptak odnalazł ślad
I pies bezdomny siadł - na progu domu...

Kogóż до Я NAS tonący Nie wiózł wrak,
Któż Z NAS zaprzeczyć może - ZE ułomny?
Kogóż ние łudził oślepiony Ptak?
Kogóż W bezludzie Nie wiódł пироги Бездомному?

Przecież wciąż przyciąga Strefa ogrodzona
Я ogrodzona - некоммерческого характера Без CEĻU - chcemy wierzyć;
Для Nie мой ш Zonie - на Нам odebrana Zona
Вьетнаме JA niepewnym, пиво własnym krokiem mierzyć
Поки nadziei gorycz wreszcie ние pokona.

Dlatego - MIMO druty, Визе я Стражницах
Там chcemy dotrzeć, Gdzie Нам dotrzeć zabroniono;
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice
Byleby Jeszcze Раз gorączką tąsknot płonąć
Ним podmuch jakiś strzepnie chwiejne potylice

Droga Okrężna może być - я oszukańcza,
Może NAS wiedzie szalbierz chciwy Пару грошей,
Lecz lepsze к, niż śmierć на wapniejących szańcach
U прогу ГРАНИЧ niewidzialnych я aproszy,
Gdzie ziewa żołnierz - Так podobny сделать skazańca.

По zatopionych dawno Droga к - dolinach;
Под płytką Woda - nieczytelne czasu grypsy:
Szlak PO ikonach, rękopisach, karabinach,
Над którym wiosło krēsli plusk Apokalipsy;
Nie PO NAS płacz - я некоммерческого характера ро przodkach - płacz ро synach.

Więc prawda, którą znaleźć мам - для pusty POKÓJ
Gdzie Нэгл dzwonią wyłączone телефонии?
Serdeczna Krew snująca W martwym się potoku,
Bezsilny Гнев на obojętność Nieboskłonu
Я МАГИЯ медленно, со хронических ма OD złych uroków?

Więc prawda, którą znaleźć мам - для короткого взлета и посадки г kamienia,
Z którego przedmiot modłów spadł - nietknięty dłonią?
W stukocie KoL Transportu - Aria Beethovena?
Bezdenna тонну - над bezdenną Тоня
Twarz własna - со przegląda się W przestrzeniach?

Z tonących - КОМУ-лос-ние zesłał tratw?
Z ułomnych - Zdrowia ние przywrócił - КОМУ?
GDY oślepiony Ptak odnalazł Сладь
Я пирожки Бездомный siadł - на прогу Дому ...

Опрос: Верный ли текст песни?
Да Нет