Текст песни Jacek Kaczmarski - Marcin Luter

Просмотров: 26 0 чел. считают текст песни верным 0 чел. считают текст песни неверным

На этой странице находится текст песни Jacek Kaczmarski - Marcin Luter, а также перевод песни и видео или клип.

W zamku Wartburg, na stromym urwisku
(Te niemieckie przepaście i szczyty)
Wbrew mej woli, a gwoli ucisku
Wyniesiony pod boskie błękity
Pismo święte z wszechwładnej łaciny
Na swój własny język przekładam:
Ożywają po wiekach
Dawne cuda i czyny,
Matką Ewa znów, Ojcem znów - Adam.

Bliźnim jest mi tragiczny Abraham
Gdy poświęcić ma syna w ofierze;
Widzę ogień na Sodomy dachach,
Gdzie zwęglają się grzeszni w niewierze.
Bezmiar winy i kary surowość
Brzmią prawdziwie w mym szorstkim języku.
Na początku jest słowo,
I okrutnie brzmi słowo,
Ale spójrz wokół siebie, krytyku!

Grzechy Rzym za gotówkę odpuszcza,
Lecz w wojennej się nurza rozkoszy.
Papież w zbroi, w ubóstwie tkwi tłuszcza,
Z której groszy katedry się wznosi.
W nawach katedr transakcje wszeteczne,
Ksiądz spowiednik rozgrzesza za bilon.
Tak jest, było i będzie,
Zło i dobro jest wieczne,
Lecz nie może być wieczny Babilon.

Z tym więc walczę ja, mnich Augustianin,
Moralności teolog - to przytyk,
Bo w stolicy wołają - poganin!
Reformator, heretyk, polityk!
Tak, papieską ja bullę spaliłem,
Lecz szukajcie miast, które on spalił!
Ja na wrotach kościelnych
Tezy swoje przybiłem,
On mnie wyklął, a mnisi śpiewali.

Słowa palą, więc pali się słowa:
Nikt o treści popiołów nie pyta.
Ale moja ze Stwórcą rozmowa
Jak Syn Jego - do drzewa przybita!
Niech się gorszy prałacia elita,
Niech się w mękach świat tworzy od nowa!
Lecz niech czyta, kto umie,
Niech nauczy się czytać!
Niech powraca - do Słowa!
Jacek Kaczmarski
5.12.1991

W Zamku Wartburg, на stromym urwisku
(Те niemieckie przepaście я szczyty)
Wbrew Мэй Woli, gwoli ucisku
Wyniesiony стручок boskie błękity
Письмо święte г wszechwładnej łaciny
На swój własny język przekładam:
Ożywają PO wiekach
Dawne CUDA я czyny,
Матка Ewa Znow, Ojcem Znow - Адам.

Bliźnim шутка миль tragiczny Авраам
GDY poświęcić ма ПОКАЗАТЬ W ofierze;
Widzę Ogien на содомия dachach,
Gdzie zwęglają się grzeszni W niewierze.
Bezmiar винный я кары surowość
Brzmią prawdziwie W мым szorstkim języku.
На początku шутка słowo,
Я okrutnie brzmi słowo,
Ale spójrz wokół siebie, krytyku!

Grzechy Rzym Za gotówkę odpuszcza,
Lecz W wojennej się nurza rozkoszy.
Papież W zbroi, W ubóstwie tkwi tłuszcza,
Z której грошей katedry się wznosi.
W nawach katedr transakcje wszeteczne,
Ksiądz spowiednik rozgrzesza ZA bilon.
Так шутка, było я będzie,
Зло я добро шутка wieczne,
Lecz ние może być wieczny Вавилон.

Z тым więc walczę Ja, Mnich Augustianin,
Moralności teolog - к przytyk,
Бо ж Столицы wołają - poganin!
Reformator, heretyk, polityk!
Так, papieską JA Булле spaliłem,
Lecz szukajcie miast, które на spalił!
JA на wrotach kościelnych
Tezy swoje przybiłem,
На mnie wyklął, в mnisi śpiewali.

Słowa Pala, więc пали się słowa:
Nikt о treści popiołów ние pyta.
Ale Moja ZE Stwórcą rozmowa
Jak Сын Jego - сделать drzewa przybita!
Niech się gorszy prałacia элита,
Niech się W mękach świat tworzy OD Нова!
Lecz niech czyta КТО umie,
Niech nauczy się czytać!
Niech powraca - сделать Słowa!
Яцек Качмарский
5.12.1991

Опрос: Верный ли текст песни?
Да Нет